2 comments on “Pan Semeniuk

  1. Pamiętam jak w I klasie liceum pojechaliśmy na zieloną szkołę własnie do byłej szkoły w Mierzwicach. Był to rok 1996 chyba. Przez przypadek piłka wpadła nam do zawalonej szopy obok stodoły. Jak tam podszedłem okazało się że w szopie jest samochód! Warszawa 224 z 1969r. Okryta patyną, od lat nie używana, ale piękna, majestatyczna, uśpiona. Jak bardzo zapragnąłem mieć to auto sam tylko wiem. Cały wyjazd przegadałem z Panem Semeniukiem o tym wozie. Niestety potencjalny sponsor czyli tata nie chciał słyszeć o zakupie grata. Odwiedzałem Państwa Semeniuków wielokrotnie, pogadać, posiedzieć w szopie wewnątrz wozu jeszcze przez kilka lat. Gdy stałem się pełnoletni zdarzało się „wypić” coś przyzwoitego na trawie pod drzewem. To był ciepły człowiek trochę „dziwak” , i od marca do listopada bez butów. Bardzo miło wspominam i jeszcze nie raz przejadę rowerkiem spoglądając w stronę szkoły. Szopy już nie ma, Warszawę nabył ktoś z Siedlec, ja kupiłem inną. Nawet Mierzwice się zmieniają, chodź delikatnie, powoli….i niech im się nigdzie nie śpieszy.

    • Piękne wspomnienia. Ślicznie dziękujemy za nie. Mierzwice to coś więcej niż piękna podlaska wieś, proszę się nie martwić, to co w niech najpiękniejsze raczej nigdy się nie zmieni 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s